czwartek, 17 lutego 2011

PORTUGALIA 2011 .

Castelo de Óbidos - pomauretański zamek, uznany za jeden z siedmiu cudów Portugalii.
Jego budowę rozpoczęto w XII w.

Miasteczko położone jest na wzgórzu i zamknięte w obrębie murów z XVI wieku. Miasto jest bardzo malownicze, z bielą murów domów kontrastują fasady ozdobione żółtymi i niebieskimi wykończeniami oraz kolorowe kwiaty.
Początki Óbidos są datowane na rok 308 p.n.e., kiedy to zostało założone przez Celtów. Óbidos zwane jest "miastem ślubów", ponieważ zgodnie z wielowiekową tradycją, zapoczątkowaną przez króla Dionizego w 1282 roku, królowie portugalscy ofiarowywali swym wybrankom to miasto w prezencie w dniu ślubu. Kiedyś miasto było ważnym portem. W XVI wieku zostało odcięte od oceanu.
Trzęsienie w 1755 ziemi nie oszczędziło tej spokojnej wioski, na szczęście zniszczone budynki zostały precyzyjnie zrekonstruowane na istniejących fundamentach. Układ ulic oraz domów pozostał niezmieniony. Dzisiaj wszystko wygląda jakby zostało przeniesione z przeszłości. Większość budynków jest w bardzo dobrym stanie, zarówno jak otaczające miasto mury, na które można wejść by podziwiać panoramę okolicy. Miasto nie jest duże, więc warto przejść się na krótki spacer poprzez labirynt uroczych wąskich uliczek i schodów, by odkryć niezwykłą atmosferę tego miejsca.
Óbidos liczy nieco ponad 6 tysięcy mieszkańców ale rozbudowuje się jedynie na obszarze podgrodzia. Część okolona średniowiecznymi murami już dawno wpisana została na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i wszystko, co się tam dzieje obwarowano srogimi rygorami. Większości obiektów w ogóle nie można rekonstruować, zabroniono wszelkich dobudówek i używania asfaltu. Nieobecne są neony, brak satelitarnych anten i wielkich reklam. W kolorystyce elewacji dominuje biel a elementy dekoracyjne, gzymsy, portale, ościeżnice czy podpory maluje się na żółto lub niebiesko. Nieco ponad 600 stałych obywateli grodu otrzymuje dotacje na konserwację swych domostw, z których wiele dziedziczonych jest po przodkach od kilkuset lat. Zameldowanie kogokolwiek nowego jest prawie niemożliwe a przypadki łączenia rodzin też sprawdzane są skrupulatnie.
Do miasta można dostać się przez południową bramę Porta da Vila. Jest ona wyłożona XVIII-wiecznymi niebieskimi płytkami azulejos. Nad Óbidos góruje zamek, w którym mieści się pousada. Mianem tym określa się hotele w obiektach historycznych, niegdyś wyłącznie państwowe, dziś z udziałem kapitału prywatnego. Ze względu na dużą popularność tego miejsca pokoje należy zamawiać z dużym wyprzedzeniem.
W Óbidos, co roku na jesieni odbywa się Międzynarodowy Festiwal Czekolady. Z całego świata zjeżdżają tu profesjonalni cukiernicy, znawcy szlachetnego produktu, amatorzy wszelkich spożywczych rarytasów, łasuchy i turyści. Mistrzowie słodkiego rzemiosła przez kilka jesiennych dni prezentują najwymyślniejsze wyroby: czekolady, czekoladki, trufle, lody, napoje i ciasta.
http://fotoportugalia.pl/estremadura_przewodnik_po_portugalii,0,informacje,obidos.html







Thanks ANDRE !

1 komentarz:

  1. Kartki cudo! Miasto niesamowite, a czekolada zapewne przepyszna. Mogłabym tam mieszkać:)

    OdpowiedzUsuń